fbpx

Zero Waste, Less Waste - co to znaczy?

Co roku statystyczny Polak/ Polka produkuje około 312 kg śmieci (dane GUS 2017/ wzrost o 6 kg w stosunku do 2016). To mniej więcej tyle ile potrzeba by do wypakowania odpadami po sufit 20- metrowego pokoju.

Żadne to pocieszenie, ale to i tak nie najwięcej w EU, przeciętny Niemiec czy Grek produkuje około 400 kg odpadów rocznie. Dodatkowo nasze codzienne całkiem oczywiste czynności, mimo najlepszych chęci, generują kolejne emisje. 

  • prysznic – 182 kg CO2 rocznie
  • poranna kawa – 210 kg CO2 rocznie
  • wysłanie SMS-a – 0,014 g CO2
  • ładowanie telefonu – 1,6 g CO2 dziennie
  • średnio w Polsce zużywamy też ok. 150 litrów wody dziennie/ 1 osoba, z czego około 148 litrów trafia do kanalizacji, a 1-2 litry do konsumpcji.

Uprzedzam nie jest to tekst sponsorowany przez wielką korporację, niszczącą środowisko, która chce całą odpowiedzialność za zmiany klimatyczne zrzucić na nasze indywidualne wybory. To po prostu zbiór danych, które pokazują, że świat to ogromne sitko, przez które non stop przelatują bezcenne surowce. Nie ma się co dziwić, że odpowiedzią na te wyniki, ale też zatrważające dane o globalnym ociepleniu i jego związku z m.in z  nadmiarem śmieci, powstało pojęcie a wokół niego międzynarodowy ruch ZERO WASTE. W dużym uproszczeniu oznacza to „brak marnowania”, a w konsekwencji również odpowiedzialny sposób myślenia i styl życia, zgodnie, z którym człowiek stara się generować jak najmniej odpadów. 

Jak wiele ekologicznych inicjatyw również ta ma swoje źródło w latach 70-tych XX wieku, kiedy po raz pierwszy użyto tego terminu. Ruch zaliczył ogromny wzrost popularności w latach 1998- 2002 kiedy pewien naukowiec odbył pierwsze rozmowy z samorządami i obywatelami Australii dotyczące odzyskiwania materiałów, recyklingu i kompostowania. Rok później w Walii omówiono i sformułowano zasady Zero Waste International Alliance.

Polskie Stowarzyszenie Zero Waste zostało zarejestrowane w marcu 2017 r. i od tego czasu udało się im zbudować potężną i bardzo zaangażowaną społeczność. 

Jeśli jesteś na początku drogi do zero waste możesz stopniowo wprowadzać w swoje życie zasady 6R, które pozwalają stopniowo, ale skutecznie ograniczać nasze marnotrawstwo. 

  • Refuse (odmawiaj)- to odmowa wszelkich produktów, które są toksyczne dla środowiska i których dodatkowo nie można ich poddać recyklingowi. to po prostu odmowa śmieci. 
  • Reduce (redukuj)- to minimalizowanie niepotrzebnych zakupów. Zapytaj siebie 100 razy czy naprawdę tego potrzebujesz, czy nie możesz tego pożyczyć, użyć tego co już masz i czy użyjesz tego więc niż raz. 
  • Reuse (używaj ponownie)- pożycz i pożyczaj, wymień i wymieniaj, oddaj lub odsprzedaj. Pamiętaj o tym również przy wyborze produktów, idealnym przykładem są szklane opakowania, które można re używać w nieskończoność tzn. dopóki ich nie roztrzaskamy. 
  • Repair (naprawiaj) - to co najbardziej ekologiczne i zrównoważone to to, co już posiadasz. Dotyczy to ubrań, sprzętu elektronicznego, małego i dużego AGD. Wiadomo jak często trudno jest naprawić stare sprzęty, bo brakuje fachowców lub części do wymiany są nie do zdobycia jak święty graal, ale warto próbować. Poza tym według dyrektywy UE, która będzie obowiązywać od 2021 roku producenci sprzętu AGD będą zobowiązani do produkcji trwałych i łatwych w naprawie przedmiotów. 
  • Recycle (segreguj) - w indywidualnym wymiarze sprowadza się to do prostego segregowania śmieci, ale chodzi też o to, że jeśli już je wytwarzamy, to niech to będą tzw. wartościowe śmieci, które po przetworzeniu trafią ponownie na rynek i będą pożądanym przez producentów surowcem a nie odpadem (jak np. szklane butelki czy butelki PET).
  • Rot (kompostuj) - możesz zrobić swój kompostownik na balkonie i wykorzystywać organiczne resztki do nawożenia roślin albo zwyczajnie oddzielać organiczne odpady od innych i dzięki temu, że w wielu gminach i miastach w Polsce mamy już 5 kubeł na bio śmieci, możemy wyrzucać organiczne odpadki do osiedlowego śmietnika i nie mieszać ich z plastikami. 

Zero waste brzmi jak wyzwanie dla bardzo ambitnych, a co jeśli to nas trochę przytłacza albo wydaje się nieosiągalne? Ludzka kreatywność nie znosi próżni dlatego w odpowiedzi na zero waste, do obiegu weszło sformułowanie “less waste”. Ponieważ nigdy nie będziesz zero emisyjny, ale mimo wszystko staraj się produkować jak najmniej śmieci. Nazwa nie ma tu jednak większego znaczenia, bo w tym głobalnym wyzwaniu nie chodzi o to żeby 100 osób robiło coś idealnie i mieściło roczne odpady w jednym słoiku. Większy wpływ ma tysiące, a potem miliony ludzi, które starają się robić coś nie idealnie, ale we właściwym kierunku. 

Źródła:
https://ziemianarozdrozu.pl/
https://naukaoklimacie.pl/
http://zerowaste.pl/
https://sos.wwf.pl/problemy?id=9


Komentarze

Skomentuj